dni spedzilismy na wycieczce jeepami po niesamowitych ksiezycowych krajobrazach Boliwii. Ciezko te widoki opisac, byly to chyba najbardziej niesamowite krajobrazy jakie widzielismy. Turkusowa czy tez czerwona woda w jeziorach, rozowe flamingi, do tego kolejne gejzery, a wszystko to w otoczeniu rdzawo zoltych skal i wulkanow. Na koniec byla najwieksza atrakcja – Salar de Uyuni, czyli wyschniete slone jezioro – 80-cio kilometrowa oslepiajaco biala przestrzen, na środku której, zupełnie surrealistycznie znajduje się kaktusowa wyspa.

bolivia, salar de uyuni

bolivia, salar de uyuni

bolivia, salar de uyuni

bolivia, salar de uyuni

a do tego: turkusowo zielone jezioro …

bolivia, salar de uyuni

czerwone jezioro …

bolivia, salar de uyuni

i zwykłe jeziora też ;)

bolivia, salar de uyuni

gejzery …

bolivia, salar de uyuni

flamingi …

bolivia, salar de uyuni

bolivia, salar de uyuni

bolivia, salar de uyuni

lamy …

bolivia, salar de uyuni

a na dodatek – Salar do Uyuni jest tak bialy i plaski, ze mozna robic rozne zakrecone zdjecia:

bolivia, salar de uyuni

bolivia, salar de uyuni

bolivia, salar de uyuni

bolivia, salar de uyuni

a ja nawet spotkałem UFO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

bolivia, salar de uyuni

This entry was posted on Sunday, October 5th, 2008 at 6:17 am and is filed under south america. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

Add a comment

Comments are moderated and there might be a delay before they appear.