maciek | 16/10/2008 - in category south america

La Paz trafilismy w sam srodek dwudniowej fiesty. Powod nie byl nam znany, ale to chyba nie jest najwazniejsze, szcczegolnie ze impreza byla bardzo udana. Od wczesnych godzin popoludniowych byly tance i przebierance …

bolivia, la paz

bolivia, la paz

bolivia, la paz

bolivia, la paz

bolivia, la paz

bolivia, la paz bolivia, la paz

Dosc szybko tez zaczal sie lac alkohol, i tak juz bylo do poznych godzin nocnych. Co jakis czas po chwili przerwy, zgadujemy ze na uzupelnienie poziomu alkoholu we krwi, orkiestra zaczynala grac znowu, wygrywajac coraz bardziej chwiejne i pofalszowane melodie. I tak prawie do 3 nad ranem. Nastepnego dnia, o godzinie 9 rano zaczeli sie zbierac pierwsi imprezowicze i o 12 w poludnie impreza szla juz cala para …

bolivia, la paz bolivia, la paz

bolivia, la paz

bolivia, la paz

Kasia poszla w tany …

bolivia, la paz

Mi wystarczylo pare pamiatkowych zdjec …

bolivia, la paz

a trąby grają bez przerwy

bolivia, la pazbolivia, la paz

This entry was posted on Thursday, October 16th, 2008 at 4:13 am and is filed under south america. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

Add a comment

Comments are moderated and there might be a delay before they appear.