Już od pół roku chodzimy do pracy, a przed powrotem do AU byliśmy jeszcze przez 2 i pół miesiąca w Azji. Nasza podróż po Ameryce Południowej wydaje się tak strasznie odległa …

A jednak nie do końca!

W tamtym tygodniu, po około 9-ciu miesiącach przyszła do Kasi pracy kartka, wysłana przez nas z samego końca Ameryki Pd, z Ziemi Ognistej, z miasta Ushuaia – które szczyci się byciem najbardziej na południe wysuniętym miastem na naszym globie. Jakby na potwierdzenie że ten koniec świata to nie jakiś tam turystyczny pic na wodę.

Z tego co wiemy, to parę kartek wysłanych przez nas (jeszcze?) nie dotarło, więc szykujcie sie! Bo nie znacie dnia ani godziny!!!!!

This entry was posted on Friday, October 16th, 2009 at 11:48 am and is filed under south america. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

4 Comments

  1. 16/10/2009 @ 9:55 pm

    Prawda jest ze nie znamy dnia ani godziny .. nic, nic a tu nagle wpis na bloga. Pozdroo

    Posted by Luk
  2. 19/10/2009 @ 10:36 am

    wbrew pozorom co nieco nowego sie pojawia, glownie jesli chodzi o nie-tak-juz-nowe posty z podrozy. Problem z nimi jest taki, ze wrzucam je ze wsteczna data, zeby zachowac jakis porzadek postow. Wszystkie nowe-stare posty sa wyswietlone o gory po lewej strone, jako ostatnio zmodyfikowane …

    Posted by maciek
  3. 01/11/2009 @ 10:24 pm

    Prawda, prawda Luk…. nic i cisza, az tu nagle nowosc na blogu :) wpiszcie cos nowego Maciek, co tam slychac juz w AU.. Bo ciekawi jestesmy :)

    Posted by allbercik
  4. 18/04/2014 @ 8:54 pm

    Właśnie dla takiego typu wpisów kocham przeglądać twojego bloga!

    Posted by check this out

Add a comment

Comments are moderated and there might be a delay before they appear.