Udało się nam wstrzelić ładnym zimowym dniem w weekend, wiec wybraliśmy się do położonego na północny zachód od Melbourne parku stanowego Lerderberg, chroniącego przełom rzeki o tej samej nazwie – tylko 40 minut drogi od naszego domku w Newport. Nigdy tu nie byliśmy, mieszkając na wschodzie było nam tu troche nie po drodze – trzeba było przebijać się przez całe miasto.

Wycieczka się udała, choć nie obyło się jak zwykle bez niespodzianki w samym kanionie – nie było rzeki, tylko porośnięte trawą koryto. A kiedyś płynęła tędy rzeka ktora potrafiła wyrzeźbić kanion o kilkusetmetrowych ścianach!

lerderberg

Po godzinie marszu wgłąb kanionu pojawiła się woda, stojąca i gładka jak lustro.

lerderberg lerderberg

This entry was posted on Wednesday, June 30th, 2010 at 2:58 pm and is filed under my australia. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

Add a comment

Comments are moderated and there might be a delay before they appear.