W weekend po raz drugi wybraliśmy się do parku stanowego Lerderderg Gorge.

Parę miesięcy temu park zaskoczył nas wspaniałym wąwozem, którego dołem nie płynęła jednak rzeka.

Tym razem nie spodziewaliśmy się wody a tu niespodzianka! Rzeka Lerderderg płynie sobie całkiem może niezbyt żwawym, ale szerokim nurtem. Tyle wody co tej wiosny jeszcze w Melbourne nie widziałem, czyżby to koniec prawie 10-cio letniej suszy?

sea sea sea sea

This entry was posted on Wednesday, November 24th, 2010 at 9:26 am and is filed under my australia. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

Add a comment

Comments are moderated and there might be a delay before they appear.