Weekend w Puerto Galera wypełniony był głównie nurkowaniem, niestety nurkować non stop się nie da więc miałem trochę wolnego czasu na włóczenie sie po plaży i okolicach. Było poza sezonem, więc można było spotkać sporo miejscowych – zarówno przy pracy jak i w trakcie odpoczynku.

philippines sabang philippines sabang philippines sabang philippines sabang philippines sabang philippines sabang philippines sabang philippines sabang

Znudzeni Bangkokiem, szoppingiem, spalinami uciekliśmy z miasta na pływający targ 1.5 godziny za miastem. Nie uciekliśmy jedynie przed handlarzami pamiątek, na szczęście nie tylko pamiątek – targ zachował odrobinę autentyczności i prawdziwego lokalnego kolorytu.

dsc_7817.jpg

dsc_7909.jpg

dsc_7808.jpg dsc_7919.jpg

dsc_7842.jpg dsc_7882.jpg

dsc_7955.jpg