Trochę jestem tendencyjny z tym Szanghajem. Tylko bloki i bloki – były dwa lata temu, teraz też są i powstają nowe.

chiny  szanghaj chiny  szanghaj chiny  szanghaj chiny  szanghaj chiny  szanghaj

Bloki. Wszędzie bloki. Z pokoju. Z korytarza. Przy windzie. Wszędzie, no prawie wszędzie. O! tam jest coś zielonego.

shanghai shanghai shanghai shanghai shanghai shanghai shanghai

W Szanghaju spędziłem tylko kilka dni, ale i tak przygniótł mnie swoim ciężarem :) To chyba najbardziej przytłaczające miasto w jakim byłem.
Niby taka mieszanka zachodu i wschodu, ale mam wrażenie że tych gorszych cech. Dwudziestopiętrowe bloki sięgające po horyzont, permanentny smog i korki.

Zdjęcia są niejako kontynuacją serii “kalejdoskop” z Melbourne i Sydney.

shanghai caleidoscope_4 caleidoscope4