maciek | 30/03/2005 - in category my australia

Jak zwykle nie zdazylismy z zyczeniami swiatecznymi wiec zamiast zyczen wysylamy troche po-swiatecznych obrazkow z Melbourne. U nas wczesna jesien (!!!), pogoda troche jak w Polsce we wrzesniu, wiec jeszcze calkiem przyjemnie. Dwa dni swiat zlecialy nam na leniuchowaniu w typowo tutejszy sposob tzn wzielismy kocyk, piwko, cos do chrupania i przesiedzielismy w plenerze (raz w ogrodzie botanicznym – niesamowitym i raz nad zatoką).

Dolaczam pare zdjec, bo chyba lepiej pokaza jak wygladalo Melbourne w swieta (w sumie nie jakos swiatecznie).

Zdjec wielkanocnych bab, jarzynowych salatek, kielbasy i chrzanu nie wysylamy bo w sumie pewnie wszyscy juz maja dosc po swietach. Udalo nam sie zrobic/kupic te smakolyki i mielismy w miare tradycyjna diete – czyli w sumie troche obzarstwa. Wysylamy tylko jaja, takie troche australijskie ;) Poza jajami jeszcze ogrod botaniczny, city, rogata Kasie (zeby nie bylo az tak swiatecznie) i tutejszych kite-boarderow, ktorych tu mnostwo w zwiazku z brakiem fal i mozliwosci uprawiania normalnego surfingu.

Cala reszta bez zmian czyli ja szukam jakiegos dochodowego zajecia a Kasia zasuwa do knajpki. Pozdrowienia dla Wszystkich, podziekowania za wszystkie zyczenia i glowa do gory – byle do wiosny (ktora chyba tuz tuz)

This entry was posted on Wednesday, March 30th, 2005 at 1:24 am and is filed under my australia. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

Add a comment

Comments are moderated and there might be a delay before they appear.