maciek | 29/11/2008 - in category south america

Teraz juz jestesmy w poludniowym Chile, w Pucon. Czekamy az przestanie padac, zeby wejsc na jeden z najbardziej aktywnych wulkanow w Ameryce Poludniowej – wuklan Villarica i zobaczyc lasy araukariowej w parku narodowym Huerquehue. Wczoraj pogoda byla znosna, wisialy ciezkie chmury ale nie padal deszcz, wiec pojechalismy do cudownych zrodel termalnych Los Pozones. Cisza i spokoj, malo ludzi, strumien z superczysta woda obok – czysty relaks …

chile, los pozones chile, los pozones

Dzis juz nic nie da sie zrobic, od wczorajszego wieczora leje jak w Bieszczadach, wiec siedzimy na internecie i zalatwiamy zalegle sprawunki … z prognoz pogody wyglada ze moze za 2 zobaczymy w koncu ten wulkan …

This entry was posted on Saturday, November 29th, 2008 at 2:05 am and is filed under south america. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

2 Comments

  1. 28/01/2009 @ 3:21 am

    Zagotowaliscie sie w tych termach ;) ??

    Posted by luk
  2. 30/03/2009 @ 8:50 pm

    Fajne widoczki.. i kurcze ostatni post z listopada a tu juz marzec.. wyprawa nabrala tempa- czekamy do waszego powrotu na update :)

    Posted by Gosia

Add a comment

Comments are moderated and there might be a delay before they appear.